MECZ: Polonia Warszawa – Avia 1994 jesień

GAZETA WYBORCZA:

Wygrali u siebie

PIŁKA NOŻNA – 8. KOLEJKA II LIGI
Po dwóch kolejnych porażkach na własnym boisku piłkarze Polonii wygrali wreszcie mecz na Konwiktorskiej. Ich sobotnie zwycięstwo z Avią Świdnik 1:0 oglądało 500 widzów.
Spotkanie rozpoczęło się od ataków Polonii. Najwięcej zamieszania pod bramką Avii robił najlepszy zawodnik tego spotkania Piotr Rocki. – Teraz w klubie nikt nie jest pewny miejsca w składzie – mówił po meczu Rocki. – Trzeba ostro walczyć. Dziś chyba udowodniłem, że powinienem być w podstawowej jedenastce. Stać mnie jeszcze na lepszą grę.
Rocki gola nie zdobył. Jego strzały świetnie bronił kapitan Avii Dariusz Grodzicki. Bramkarz gości nie ustrzegł się jednak błędu w 85. minucie.
Janusz Prucheński wyłożył piłkę Jackowi Lesiakowi, który strzałem z 16 metrów pokonał Grodzickiego. – Mam do siebie pretensje o tę bramkę – mówił po meczu Grodzicki. – Nie byłem zasłonięty, a mimo to nie złapałem piłki.
Mecz nie był interesujący. Goście nastawili się na remis i ani razu nie zagrozili grającemu z kontuzją 18-letniemu Grzegorzowi Szamotulskiemu.
Polonia mimo wzmocnień (tydzień temu do zespołu zostali wypożyczeni Artur Milewski, Dariusz Wełna, Janusz Prucheński oraz Artur Salamon) nadal nie gra w najsilniejszym składzie. Mecz z Avią obserwował z trybun Paweł Kowalewski, który leczył kontuzję (od poniedziałku wznawia treningi). Brakowało również Piotra Rowickiego.
POLONIA WARSZAWA – AVIA ŚWIDNIK 1:0 (0:0). Bramka: Lesiak (85.). Żółte kartki: Fiedorif, Sterniczuk, Suchowierzch – Avia. Sędziował A. Dzik z Koszalina. Widzów 500. Skład Polonii: Szamotulski – Tietz, Gałuszka, Wełna – Krzemiński, Milewski, Lesiak, Salamon, Kiłdanowicz (74. Dźwigała) – Rocki (87. Michał Żewłakow), Prucheński.
Robert BŁOŃSKI
Gazeta Stołeczna nr 218, wydanie z dnia 19/09/1994, str. 8

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *